|
Razem Bez Granic - Spolu Bez Hranić- czyli pierwszy weekend transgranicznego projektu współpracy i integracji młodzieży 24-26.01.2010 Bielsko-Biała Relacja Basi Jabłońskiej: To były wspaniałe trzy dni z działalności naszej Fundacji Drachma. Już dużo wcześniej planowaliśmy zagospodarowanie czasu dla wolontariuszy i osób niepełnosprawnych w ramach projektu „Razem Bez Granic”. Udało się to rozpocząć właśnie w ten piękny styczniowy weekend. Wolontariusze i osoby niepełnosprawne przyjechali do Bielska-Białej z Namestowa (Słowacja) aby się spotkać z młodzieżą z naszego miasta. Projekt transgraniczny rozpoczął się 24.01.2010 roku pięknym inaugurującym koncertem Orkiestry Bielskiej Szkoły Muzycznej, który odbył się w Bielskim Centrum Kultury.
Młodzież ze Słowacji była bardzo zmęczona podróżą, dlatego zaprosiliśmy ich na pyszną, dla innych może trochę mniej smaczną ciepła kolację do hotelu Transportowiec pod Szyndzielnią. Wtedy to gorąco przywitaliśmy naszych przyjaciół, dla których później otworzyliśmy drzwi naszych domów, by ich tam ugościć na ten weekend i wprowadzić radosną, rodzinna atmosferę. Część grupy pojechała do domów, a druga część była zakwaterowana w hotelu. Następny dzień rozpoczęliśmy od wspólnego śniadania u rodzin goszczących. Po śniadaniu wszyscy spotkaliśmy się w szkole obok naszej parafii Św. Trójcy na różnych warsztatach. Odbyło się szkolenie dla wolontariuszy i nauka pracy z osobami niepełnosprawnymi, zajęcia plastyczne, i wiele innych zajęć, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Po I części programu udaliśmy się do hotelu na obiad. Wracając nasi przyjaciele chcieli iść do Centrum Handlowego Sfera, by zrobić zakupy. Po powrocie do szkoły zostaliśmy podzieleni na małe grupy, w których to właśnie mieliśmy za zadanie zrobienie plakatu , naukę piosenek w obu językach, znaleźliśmy też czas na zabawę. Gdy tak wspaniale się nam współpracowało nadeszła pora na biesiadę i poznawanie kultur, tradycji Wigilijnych, a pod koniec kolędowanie aż do późnego wieczoru. Wszyscy szczęśliwi udali się do swoich domów, by się wyspać i móc znów z zapałem działać następnego dnia.
Niedzielę zaczęliśmy od wspólnej Mszy św. która była celebrowana w dwóch językach: polskim i słowackim. Po tak uroczystej mszy wszyscy poszliśmy na lekcje języków. Nadeszła pora pożegnania z naszymi gośćmi. Ja byłam osoba, której udało się pojechać z grupą słowacką na wycieczkę do Pszczyny do Muzeum Zamkowego. Po zwiedzeniu zamku przyszła pora na ostateczne pożegnanie i rozstanie się na miesiąc, aż do następnego spotkania. Było nam bardzo miło móc przywitać i gościć tak wspaniałych ludzi, jednak smutne było dla nas rozstanie. Wiemy wszyscy, że najbardziej owocny jest, jak powtarza nam to nasz wspaniały ksiądz Mirosław-błogosławiony niedosyt.
Wymiana ta była możliwością poznania nowych ludzi, integracji i wspólnej zabawy z osobami niepełnosprawnymi. Jednak było nam ze sobą przez te 3 dni bardzo dobrze i czekamy na wspólny wyjazd do Namestowa. Projekt ten daje możliwość przełamania wszelkich barier: społecznych, kulturowych, językowych, narodowościowych i staje się radosnym spotkaniem młodzieży sąsiadujących krajów Polski i Słowacji. |